W środowej kolejce spotkań krzepiczanie udali się do Kłomnic. Mecz z GMINĄ miał duże znaczenie w dalszym układzie tabeli i zachowaniu bezpieczeństwa nad strefą spadkową.

Spotkanie fatalnie zaczęło się dla krzepiczan. Już w pierwszych minutach LISWARTA po stałym fragmencie gry straciła gola. Dośrodkowanie z prawej strony na bramkę strzałem głową zamienił zawodnik gospodarzy.

W kolejnych minutach LISWARA ruszyła do odrabiania strat. Przejęła inicjatywę i wreszcie po akcji Grzegorza Nogi i silnym wstrzeleniu piłki z lewej strony ta znalazł drogę do bramki.

W końcówce pierwszej połowy dobrą interwencją wykazał się Wiktor Krzemiński który powstrzymał groźny strzał.

W drugiej odsłonie spotkania gospodarze zdecydowanie ruszyli do ataku, stworzyli sobie kilka groźnych okazji, ale interwencję krzepiczan w obronie, interwencję bramkarza przyjezdnych, a w jednej sytuacji słupek spowodował, że wynik się nie zmienił.

Krzepiczanie mieli piłkę meczową, ale tym razem Grzegorz Noga strzelił niecelnie w sytuacji sam na sam z bramkarzem.

Trzeba przyznać, że mecz trzymał w napięciu, ilość okazji, których gospodarze mieli więcej, ale i goście pokazywali zęby nie brakowało.

LISWARTA utrzymała przewagę nad GMINĄ, ale spotkań jeszcze jest wiele i trzeba zachować czujność do ostatniej kolejki.

Następny mecz LISWARTA rozegra na własnym terenie z OLIMPIĄ Huta Stara w najbliższą sobotę tj. 18.05.2019 o godzinie 15:30! ZAPRASZAMY NA STADION!

14.05.2019 Bez niespodzianki.

W spotkaniu pomiędzy LISWARTĄ Krzepice, a ZNICZEM Kłobuck obie drużyny stworzyły sobie okazję bramkowe, ale to lider był skuteczniejszy…

Pierwsza połowa spotkania była dość wyrównana, gra toczyła się gównie w środku boiska, a bramkarze nie mieli okazji wykazać się swoimi umiejętnościami.

Gole licznie zgromadzona w Krzepicach publiczność obejrzała w drugiej odsłonie.

Pierwszą klarowną okazję stworzyli sobie miejscowi, kiedy to wybitą po rzucie rożnym piłkę za plecy obrońców zagrał Łukasz Kilan, do tej w polu karnym doszedł Kacper Nagłowski, zagrał ją Jakubowi Troczce, ale jego strzał z okolic 10 metra minął słupek i po rykoszecie gospodarze wykonywali kolejny rzut rożny.

Podobną okazję stworzyli sobie przyjezdni, ale ze zdecydowanie korzystniejszym zakończeniem. Wybitą po rzucie rożnym piłkę głową w kierunku krzepickiej bramki posłał zawodnik ZNICZA, jego partner jeszcze przedłużył to zagranie, a futbolówkę w polu karnym przejął napastnik gości i strzałem w bliższy róg wyprowadził lidera na prowadzenie.

Krzepiczanie chcieli doprowadzić do wyrównania i mieli ku temu doskonałą okazję, ale sytuację sam na sam z bramkarzem tym razem przegrał Jakub Krakowiak.

LISWARTA zagrała odważniej i nadziała się na kontrę przyjezdnych. Szybko wyprowadzony atak precyzyjnym strzałem pod poprzeczkę zakończył się podwyższeniem rezultatu.

Więcej bramek już nie padło i mimo ambitnej postawy krzepiczanie musieli uznać wyższość lidera, który mimo zapewnienia sobie awansu do IV ligi nie zamierza zwalniać tempa.

LISWARTA już jutro tj. 15.05.2019 jedzie do Kłomnic, gdzie o godzinie 17:30 o kolejne ligowe punkty zmierzy się z GMINĄ!

LISWARTA Krzepice 0:2 ZNICZ Kłobuck

Jutro na stadionie w Krzepicach pojawi się niepokonana drużyna częstochowskiej „okręgówki”, drużyna, która na siedem kolejek przed zakończeniem rozgrywek zapewniła sobie awans do IV ligi, drużyna, ZNICZ Kłobuck.

ZNICZA nie trzeba przedstawiać nikomu, kto choć trochę interesuje się rozgrywkami w naszym regionie. Wystarczy spojrzeć na tabelę i można wywnioskować jaką mocą kłobucczanie dysponują w ataku, a także jak szczelną mają defensywę.

W szeregach ZNICZA trudno szukać słabych punktów, dlatego do Krzepic na mecz derbowy goście przyjadą w roli zdecydowanego faworyta.

LISWARTA na własnym terenie zwykle prezentuje dobry poziom. W najbliższym spotkaniu będzie chciała zademonstrować swój potencjał na tle zdecydowanego lidera. Choć nie ciąży duża presja gospodarzach na pewno zrobią wszystko co w ich mocy, żeby godnie zaprezentować się w najbliższym spotkaniu.

Początek spotkania 11.05.2019 o godzinie 17:00 serdecznie zapraszamy!!!

LISWARTA Krzepice meczów wyjazdowych nie może zaliczyć do udanych w obecnej rundzie. Jak do tej pory na terenie rywala zdobyła tylko punkt…

Krzepiczanie w ostatnią sobotę wybrali się do Truskolas, gdzie chcieli stawić czoła miejscowej OLIMPII.

Pierwszy fragment gry należał do gości, którzy stworzyli sobie kilka okazji, a w jednej sytuacji bramkarza gospodarzy uratował słupek.

Nieoczekiwanie to goście wyszli na prowadzenie, kiedy to precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego zawodnik OLIMPII umieścił piłkę w bramce.

Do przerwy więc miejscowi wygrywali różnicą jednego gola.

Po wznowieniu gry gospodarze zdominowali wydarzenia boiskowe czego dowodem były kolejne trzy trafienia. Szybko wyprowadzony kontratak zakończył się genialnym uderzeniem zawodnika gospodarzy po którym piłka zanim zatrzepotała w siatce opiła poprzeczkę.

Kolejnego gola zdobyli po rzucie rożnym i strzale głową.

Natomiast ostatnie trafienie dla gospodarzy to precyzyjny lob sprzed pola karnego.

LISWARTA odpowiedziała tylko raz, kiedy po faulu na Mateuszu Mońce w polu karnym „jedenastkę” wykonywał Kacper Nagłowski, jego strzał obronił bramkarz, ale po dobitce faulowanego Mońki wyciągał piłkę z bramki.

OLIMPIA zwyciężyła zasłużenie. Krzepiczanie mają duży problem z punktowaniem w meczach wyjazdowych co niestety się potwierdziło, a tabela zaczyna się niebezpiecznie spłaszczać…

OLIMPIA Truskolasy 4:1 LISWARTA Krzepice

Bramka dla LISWARTY: Mateusz Mońka

Skład LISWARTY: Wojciech Pietrzak – Paweł Buła, Łukasz Kajkowski, Kacper Nagłowski, Jakub Mikołajczyk – Mateusz Mońka, Łukasz Kilan, Mateusz Spaczyński, Jakub Krakowiak – Adrian Mikołajczyk (Marcin Podgórski), Grzegorz Noga (Maciej Pilśniak)

W składzie również: Tomasz Pląskowski

Trener: Andrzej Wróblewski

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

Serię meczów derbowych LISWARTY rozpoczął przyjazd V-ce lidera KS Panki.

Goście byli faworytem tego spotkania, ale krzepiczanie od pierwszych minut nie przestraszyli się wyżej notowanego rywala.

W pierwszej części gry gospodarze byli aktywniejsi, jednak ich próby nie przyniosły zmiany wyniku. Goście nie potrafili stworzyć większego zagrożenia i do przerwy wynik był bezbramkowy.

W drugiej odsłonie spotkania V-ce lider przejął optyczną kontrolę, ale z kreowaniem sytuacji miał duży problem.

Krzepiczanie po jednej ze swoich akcji ucieszyli bardzo licznie zgromadzonych kibiców. Dośrodkowanie w pole karne Pawła Buły zamienił na gola wbiegający na dalszy słupek Jakub Krakowiak, który precyzyjnym strzałem nie dał najmniejszych szans na skuteczną interwencję bramkarzowi.

Goście chcieli doprowadzić do wyrównania i mieli swoją szansę, kiedy to po dośrodkowaniu w pole karne napastnik z Panek próbował głową skierować piłkę do bramki, ale jego strzał był niecelny.

LISWARTA nie zamierzała poprzestać na pierwszym trafieniu i po rzucie rożnym, wybloku Łukasza Kajkowskiego do piłki dopadł Mateusz Spaczyński i z bliska podwyższył prowadzenie miejscowych.

Krzepiczanie mogli jeszcze podwyższyć prowadzenie, ale Łukasz Kajkowski przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem przyjezdnych.

Goście w doliczonym czasie gry zdobyli bramkę kontaktową, a zarazem honorową, kiedy to po rzucie rożnym wykorzystali zawahanie w szykach obronnych miejscowych i napastnik KS z bliska ustalił wynik spotkania.

Mecz mógł się podobać kibicom. Na boisku było dużo nieustępliwej, twardej, ale w fair walki, zawodnicy wykazywali zaangażowanie i przede wszystkim nie zabrakło bramek.

Gratulację dla zwycięzców oraz pokonanych za stworzenie dobrego widowiska!

LISWARTA Krzepice 2:1 KS Panki

Bramki dla LISWARTY: Jakub Krakowiak, Mateusz Spaczyński

Skład LISWARTY: Wojciech Pietrzak – Paweł Buła, Jakub Troczka, Kacper Nagłowski, Jakub Mikołajczyk – Miłosz Szczepański (Adam Płuciennik), Łukasz Kilan, Mateusz Spaczyński, Jakub Krakowiak – Łukasz Kajkowski (Mateusz Mońka)

W składzie również: Tomasz Pląskowski, Marcin Podgórski

Trener: Andrzej Wróblewski

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

Uff przed nami weekend majowy, a razem z nim piłkarskie emocje. LISWARTA Krzepice w tym okresie rozegra dwa mecze derbowe. Najpierw zmierzy się na własnym terenie z wiceliderem, sąsiadem zza miedzy KS Panki.

Spotkania między drużynami zawsze wywołują wiele emocji tak na boisku jak i na trybunach i pewnie tym razem również będzie gorąco.

ZAPRASZAMY na stadion LISWARTY kibiców obu drużyn w środę 01.05.2019, początek spotkania o godzinie 17:00!!!

W sobotę 04.05.2019 o godzinie 13:00 rozpocznie się natomiast spotkanie derbowe w Truskolasach. Krzepiczanie pojadą na stadion OLIMPII z nadzieją na rewanż za porażkę w rundzie jesiennej.

Oby dorobek punktowy LISWARTY po tych spotkaniach się powiększył ponieważ droga do utrzymania jeszcze ma kilka zakrętów…

Niestety z Częstochowy LISWARTA nie wracała w najlepszych humorach. Krzepiczanie stawiali czoła gospodarzom w pierwszej połowie, a nawet to oni stworzyli największe zagrożenie, ale po strzale Adama Płuciennika skuteczną paradą popisał się bramkarz miejscowych.

Przerwa źle wpłynęła na gości, można powiedzieć, że zostali w szatni co bez skrupułów wykorzystali częstochowianie.

Szybkie kontry były zabójcze dla krzepiczan. Pierwszą groźną sytuację miejscowych wybronił debiutujący w bramce LISWARTY Tomasz Pląskowski, ale po chwili, wyciągał piłkę z siatki.

Nie minęły 2 minuty, a na tablicy było 2:0. Dalekie zagranie za linię obrony gości zakończyło się wykorzystaną sytuacją sam na sam z bramkarzem.

Kolejna bramka była praktycznie bardzo podobna. Wysoko ustawiona LISWARTA nadziała się na kolejną kontrę i gospodarze mieli już trzy bramkową przewagę.

Przyjezdni szukali swojej szansy i taką na gola zamienił Jakub Troczka, który po sfinalizował podanie Grzegorza Nogi i umieścił piłkę w pustej bramce.

STRADOM postawił jeszcze w ostatnich sekundach spotkania kropkę nad „”, kiedy strzałem z połowy boiska zawodnik gospodarzy zaskoczył ustawionego przed bramką bramkarza LISWARTY.

Gospodarze zwyciężyli zasłużenie, a LISWARTA musi jak najszybciej wylizać rany i walczyć o punkty w kolejnych meczach.

KS STRADOM Częstochowa 4:1 LISWARTA Krzepice

Bramka dla LISWARTY: Jakub Troczka

Skład LISWARTY:

Tomasz Pląskowski – Miłosz Szczepański, Łukasz Kajkowski, Kacper Nagłowski, Jakub Mikołajczyk – Adam Płuciennik (Mateusz Mońka), Łukasz Kilan (Tomasz Wojtal), Jakub Troczka, Mateusz Spaczyński, Jakub Krakowiak (Adrian Mikołajczyk) – Grzegorz Noga

Trener: Andrzej Wróblewski

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak