|
Wpisany przez Maciek Pilśniak
|
|
wtorek, 24 sierpnia 2010 10:22 |
|
…będzie na czele, niestety to porzekadło po drugiej kolejce odnosi się do naszej drużyny. Po porażce w pierwszym meczu, spotkanie w Łobodnie miał zmazać to niepowodzenie i pomóc zdobyć pierwsze punkty. Tak się jednak nie stało, a wręcz przeciwnie jeszcze bardziej zburzyło morale w drużynie.
Na świetnie przygotowanym boisku i przy nie zbyt sprzyjających warunkach atmosferycznych (30 stopni Celsjusza) obie drużyny rozpoczęły spotkanie dosyć mozolnie. Początek obfitował w niedokładną grę i faule. Pierwsza bramka padła w 15 minucie, po składnej akcji i dośrodkowaniu z prawej strony, gracz Okszy umieścił piłkę w siatce strzałem głową. Do końca pierwszej połowy wysoko grająca obrona Okszy nie dała zaskoczyć się słabo spisującej się ofensywie z Krzepic, a drużyna Liswarty nie popełniła żadnego błędu w defensywie i do „szatni” schodziliśmy z nadziejami na lepszą grę w drugiej połowie.
|