03.04.2019 WARTA Mstów zawita do Krzepic.

Pora na IV kolejkę rundy rewanżowej w częstochowskiej „okręgówce”.

LISWARTA Krzepice podejmie WARTĘ Mstów. Czy będą mocne wiry?

WARTA Mstów zajmuje aktualnie dziewiąte miejsce w ligowej tabeli i do LISWARTY traci 5 punktów, ale na wiosnę już zdobyła 6 oczek po zwycięstwie z OLIMPIĄ Truskolasy oraz GMINĄ Kłomnice.

Pierwsze spotkanie pomiędzy drużynami zakończyło się podziałem punktów. Drużyna ze Mstowa zawsze gra agresywnie, posiada w swoich szeregach zawodników, którzy w pojedynkę potrafią przesądzić o losach spotkaniach.

Krzepiczanie w Kamyku zostawili dużo zdrowie, ale nie przełożyło się to na zdobycz punktową. Okazja na zwiększenie swojego dorobku punktowego będą mieli niebawem. LISWARTA musi walczyć o ligowy byt i na swoim terenie konieczne jest, aby zdobywała punkty. Liczymy na to, że kibice będą mogli obejrzeć interesujące spotkanie, a gospodarze ustabilizują swoją pozycję w tabeli.

Początek spotkania 06.04.2019 o godzinie 17:00. SERDECZNIE ZAPRASZAMY!

02.04.2019 Wypuszczone punkty…

LISWARTA Krzepice udała się zeszłej soboty do Kamyka. Gospodarze mimo, że znajdują się niżej w tabeli od krzepiczan byli faworytem tego spotkania, ale goście nie zamierzali oddać punktów bez walki…

Pierwsze minuty spotkania rozgrywały się głównie w środkowej strefie boiska. Najgroźniejsza sytuacja to rzut wolny sprzed „szesnastki” kiepsko jednak wykonany przez zawodnika POGONI.

Inicjatywa była delikatnie po stronie miejscowych, ale to krzepiczanie po akcji Grzegorza Nogi, wycofaniu piłki w pole karne i strzale Artura Cisowskiego wyszli na prowadzenie. Warto podkreślić, że Artur po raz pierwszy wystąpił w pierwszym składzie LISWARTY i zdobył swojego premierowego gola w barwach LISWARTY. Gratulujemy Arturowi i życzmy wielu sukcesów w barwach naszego klubu!

Ku zaskoczeniu kibiców gospodarzy to przyjezdni na przerwę schodzili z zaliczką jednego gola.

W drugiej połowie gospodarze przejęli inicjatywę, ale przez długi czas nie potrafili zmusić do wysiłku Wiktora Krzemińskiego, nie umieli dojść do czystej okazji strzeleckiej, a sami mogli się nadziać na kontratak.

Okazję na podwyższenie miał wprowadzony w drugiej połowie Adam Płuciennik, ale przegrał pojedynek z bramkarzem POGONI.

Drużyna z Kamyka zdołała jednak doprowadzić do wyrównani. Rzut rożny strzałem głową na bramkę zamienił obrońca gospodarzy.

Miejscowi poszli za ciosem i na kilka minut przed końcem ich poczynania znalazły odzwierciedlenie na tablicy wyników. Po dośrodkowaniu z lewej strony i zamieszaniu w polu karnym piłkę z bliska do siatki skierował zawodnik gospodarzy ustalając końcowy wynik spotkania.

LISWARTA zagrała ambitnie i z pełnym zaangażowaniem. Szkoda punktów straconych w ostatnich minutach, ale jeżeli krzepiczanie będą tak podchodzić do każdego spotkania to na kolejne wyzwania można spoglądać z optymizmem.

POGOŃ Kamyk 2:1 LISWARTA Krzepice

Bramka dla LISWARTY: Artur Cisowski

Skład LISWARTY:

Wiktor Krzemiński – Paweł Buła, Łukasz Kajkowski, Kacper Nagłowski, Łukasz Kilan, Jakub Mikołajczyk – Mateusz Mońka (Adrian Mikołajczyk), Miłosz Szczepański, Jakub Troczka, Artur Cisowski (Adam Płuciennik) – Grzegorz Noga

W składzie również: Tomasz Mikołajczyk, Tomasz Pląskowski, Marcin Podgórski

Trener: Andrzej Wróblewski

27.03.2019 Pierwsze derby po śnie zimowym.

Kolejne punkty będą do podniesienia z boiska w najbliższą sobotę. Tym razem LISWARTA uda się do Kamyka.

POGOŃ Kamyk w dotychczasowych spotkaniach na wiosnę w trzech kolejnych spotkaniach zdobyła 1 punkt za remis z OLIMPIĄ Huta Stara.

Na własnym terenie rozegrała jeden mecz po którym z boiska szczęśliwi schodzili zawodnicy z Kłomnic.

Aktualnie drużyna z Kamyka okupuje 13 miejsce w tabeli. Mecz w Krzepicach zakończył się zwycięstwem LISWARTY więc u siebie POGOŃ będzie robiła wszystko, żeby się zrewanżować.

LISWARTA w ostatniej kolejce odnotowała zwycięstwo. Krzepiczanie jadą do lokalnego rywala z nadziejami i ambicjami, żeby zademonstrować się na boisku z jak najlepszej strony. Punkty wydają się być w zasięgu LISWARTY, ale na pewno nie będzie to łatwe zadanie.

Początek spotkania w Kamyku przewidziany jest na 30.03.2019 o godzinie 16:00!

26.03.2019 Pierwsze „wiosenne” zwycięstwo!

W trzeciej kolejki rundy rewanżowej do Krzepic zawitał LOTNIK Kościelec i choć okupuje on dolne regiony tabeli to zawsze prezentuje się solidnie, a rundę rewanżową zaczął dobrze.

Pierwsze minuty meczu były w wykonaniu gospodarzy nerwowe, ale z biegiem czasu krzepiczanie radzili sobie odważniej. Szczególnie istotne w ich grze było dobre zabezpieczenie własnej bramki, czego w poprzednich spotkaniach brakowało.

Choć to przyjezdni byli częściej przy piłce nie potrafili poważniej zagrozić strzeżonej przez Wojciecha Pietrzaka bramki.

W jednej z oskrzydlającej akcji goście domagali się rzutu karnego, kiedy to sugerowali, że piłka trafiła w rękę jednego obrońcy, ale arbiter nie dopatrzył się celowości w zagraniu.

Krzepiczanie coraz śmielej brali sprawy w swoje ręce, a po dośrodkowaniu Łukasza Kajkowskiego i zamieszaniu w szesnastce LOTNIKA przytomnie zachował się Miłosz Szczepański, który podeszwą odegrał do Grzegorza Nogi, myląc całkowicie defensorów, a „Grzela” celnym strzałem otworzył wynik spotkania!

W kolejnej groźnej akcji piłka ponownie znalazła drogę do bramki gości, kiedy to po rzucie rożnym bramkarz Kościelca za blisko odbił piłkę, a tą ponownie do bramki skierował Grzegorz Noga. Arbiter spotkania dopatrzył się w tej sytuacji faulu na bramkarzu, choć była to dość kontrowersyjna decyzja.

Na przerwę LISWARTA schodziła więc z niewielką bramkową zaliczką. W szatni gospodarzy była duża mobilizacja, żeby nie „przespać” pierwszych minut drugiej części gry.

Niedługo po wznowieniu gry dalekie dośrodkowanie Kacpra Nagłowskiego w pole karne przyjezdnych za krótko głową wybił obrońca, piłkę przejął Mateusz Spaczyński i podwyższył prowadzenie.

LOTNIK wszystkimi siłami próbował zminimalizować straty, ale nie potrafił zmusić do trudnych interwencji Wojciecha Pietrzaka.

Krzepiczanie mieli okazje podwyższyć rezultat spotkania, kiedy to w polu karnym składającego się go strzału Grzegorza Nogę nieczysto powstrzymywał obrońca gości, ale rzutu karnego na bramkę nie zamienił Jakub Troczka.

Piłka znalazła się jeszcze w siatce przyjezdnych, kiedy to Mateusz Spaczyński wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem, jednak arbiter boczny podniósł chorągiewkę wskazując spalonego, choć wydaje się, że kapitan gospodarzy wybiegał z własnej połowy.

Goście kończyli ten mecz w osłabieniu, gdyż po drugiej żółtej kartce ich zawodnik musiał opuścić boisko przed czasem.

Wynik końcowy się nie zmienił, LISWARTA wreszcie się przełamała, podniosła z murawy cenne trzy punkty strzelając dwa gole, a co dodatkowo cieszy nie tracąc żadnego i wróciła na IV miejsce w ligowej tabeli!

LISWARTA Krzepice 2:0 LOTNIK Kościelec

Bramki dla LISWARTY: Grzegorz Noga, Mateusz Spaczyński

Skład LISWARTY:

Wojciech Pietrzak – Paweł Buła, Łukasz Kajkowski, Kacper Nagłowski, Łukasz Kilan, Jakub Mikołajczyk – Miłosz Szczepański (Artur Cisowski), Mateusz Spaczyński, Jakub Troczka, Jakub Krakowiak (Mateusz Mońka) – Grzegorz Noga (Tomasz Mikołajczyk)

W składzie również: Tomasz Pląskowski, Wiktor Krzemiński

Trener: Andrzej Wróblewski

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

21.03.2019 Z LOTNIKIEM o przełamanie.

Początek rundy rewanżowej nie jest dla LISWARTY łaskawy. Póki co krzepiczanie nie dopisali do swojego konta punktowego choćby jednego oczka. Najbliższy termin na zmianę tej postaci rzeczy już sobotę. Rywal krzepiczan LOTNIK Kościelec, który przekonująco wygrał poprzedni mecz, a do w dwóch kolejkach zdobył komplet punktów, zadania miejscowym nie ułatwi.

LOTNIK choć jest daleko w ligowej tabeli ostro zabrał się za odrabianie ”jesiennych” strat. Na pewno drużyna z Kościelca będzie chciała zbliżyć się do drużyn, które są wyżej i na boisku beniaminka zagrają na 100%, pełni wiary w zwycięstwo, tym bardziej, że w bieżącym sezonie już LISWARTĘ ograła w 2:1.

Nastała wiosna i miejmy nadzieję, że wraz z nią w Krzepicach zabłyśnie promyk zwiastujący lepsze, a LISWARTA przebudzi się po śnie zimowym i zrobi wszystko, żeby wreszcie dopisać punkty do swojego konta. Czas zostawić za sobą to co było, zapomnieć o pierwszych spotkaniach i z czystymi głowami walczyć o każdy centymetr boiska.

Zapraszamy na stadion LISWARTY w najbliższą sobotę tj. 23.03.2019, pierwszy gwizdek o godzinie 15:30!!!

19.03.2019 Bez punktów z Psar.

Do Psar LISWARTA wybierała się z nadzieją na pierwsze punkty „wiosenne”, jednak boisko zweryfikowało jej plany...

Początek spotkania był obiecujący. To krzepiczanie przejęli inicjatywę, ale w okolicach 20 minuty popełnili błąd przy wyprowadzaniu piłki co bez skrupułów wykorzystali gospodarze i objęli prowadzenie po strzale z okolic 16 metra.

Do przerwy prowadzenie miejscowych było dwubramkowe. Kontrowersyjny rzut karny wykorzystał zawodnik Psar i było 2:0.

Po wznowieniu gry krzepiczanie starali się złapać kontakt i odważnie ruszyli do przodu. Gospodarze mieli swoje okazje po kontrach. LISWARTA dopięła swego, kiedy precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego Łukasz Kajkowski zmniejszył prowadzenie miejscowych.

Niestety chwilę później po szybkiej kontrze domownicy podwyższyli prowadzenie i ostatecznie, mimo ambitnej gry podopiecznych Andrzeja Wróblewskiego zwyciężyli 3:1

LISWARTA musi szukać punktów w kolejnym meczu, a zadanie nie będzie łatwe, gdyż podejmować będzie rozpędzony LOTNIK Kościelec.

ORZEŁ Psary Babienica 3:1 LISWARTA Krzepice

Bramka dla LISWARTY: Łukasz Kajkowski.

Skład LISWARTY:

Wojciech Pietrzak – Paweł Buła, Łukasz Kajkowski, Kacper Nagłowski, Jakub Mikołajczyk – Miłosz Szczepański (Artur Ciszewski), Tomasz Mikołajczyk (Mateusz Mońka), Mateusz Spaczyński, Jakub Troczka, Jakub Krakowiak – Grzegorz Noga

W składzie również: Marcin Podgórski

Trener: Andrzej Wróblewski

Kierownik drużyny: Paweł Majchrzak

14.03.2019 Trudny wyjazd.

Wiosna dla LISWARTY zaczęła się dość nieprzyjemnie, ale futbol ma to do siebie, że daje szansę na rehabilitację, której to krzepiczanie będą szukać na trudnym terenie w meczu z ORŁEM.

ORZEŁ Babienica/ Psary podobnie jak LISWARTA w pierwszej kolejce nie zgarnął choćby punktu. W meczu wyjazdowym za mocna dla ORŁA okazała się OLIMPIA Huta Stara.

Tym razem ORZEŁ zagra u siebie, a na swoim terenie jest bardzo groźny i będzie chciał wyrwać punkty krzepiczanom.

W pierwszym meczu pomiędzy drużynami padł remis 2:2.

LISWARTA kiepsko weszła w nową rundę, ale to już historia. Do Psar pojadą zaprezentować się lepiej niż u siebie i powalczyć o punkty. To gospodarze będą faworytem, ale krzepiczanie nie jeden raz potrafili zaskakiwać więc wynik końcowy jest sprawą otwartą.

Niestety trener Wróblewski nie będzie mógł skorzystać z bramkarza Wiktora Krzemińskiego, Łukasza Kilana oraz Rafała Kasprzak, a występ kilku innych zawodników stoi pod znakiem zapytania. Oby jednak udało się poskładać drużynę, która sprosta zadaniu…

Pierwszy gwizdek zaplanowany jest na sobotę 16.03.2019 o godzinie 15:30!